piątek, 22 marca 2013

Grey & beige


Piękną zimę mamy tej wiosny...

Puchowych kurtek mam już po dziurki w nosie, jednak zima nie odpuszcza i ciężko je zastąpić czymś innym. Tym bardziej jeśli jest się takim zmarzluchem jak ja.
Z pomocą tym razem przyszły mi warstwy. 
To nic, że czuję się jak ogr albo jak cebula, ważne żeby było cieplutko.
Dzięki bieliźnie termicznej i swetrowi z dodatkiem moheru mogłam wreszcie założyć wytęsknioną skórzaną kurtkę.










fot: Radi


kurtka/lether jacket - House 
sweter/sweater - Bhs 
spodnie/pants - H&M 
buty/shoes - Ugg 
torebka/bag - Stradivarius 
komin/scarf - H&M 

1 komentarz:

Witaj,

Bardzo mi miło, że odwiedziłeś/-łaś mojego bloga.
Dziękuję!
Zachęcam do komentowania pozostałych postów.

Jeśli spodoba Ci się u mnie zapraszam do grona obserwatorów :)

Pozdrawiam,
Dorcia